Bogate słownictwo

Oczywiście, gdy nasze pociechy podrosną, dobry program telewizyjny niemal z pewnością przyczyni się do poszerzenia ich horyzontów i wzbogacenia słownictwa. Badania udowodniły także, że częste oglądanie ulubionych programów na wideo przez przedszkolaki, a więc wielokrotne słuchanie tego samego, może stanowić pomoc w opanowaniu i rozwoju mowy. Takie oglądanie powinno być jednak starannie kontrolowane i ograniczone czasowo, gdyż „otwarte słuchanie” stanowi zaledwie jedną część językowego równania – prawdziwa nauka wymaga, aby dziecko samo używało języka. Bez możliwości praktykowania nowego słownictwa świeżo poznane słówka szybko wylatują z głowy.  Kiedy po raz pierwszy zajęłam się tym tematem, wydawało mi się, że syndrom „elektronicznej niańki” będzie dotyczył głównie rodzin ubogich i zaniedbanych. Rozmowa w ekskluzywnej, drogiej szkole przygotowawczej szybko uświadomiła mi, że niezupełnie mam rację. Personel szkoły, której wielu uczniów poszło później do Eton, gdzie studiowali także książę William i książę Harry, rozpoznał problem natychmiast. Jeden z nauczycieli ujął to następująco: „To nie tatuś i mamusia sadzają dziecko przed telewizorem – ci są zbyt zajęci zarabianiem pieniędzy na czesne w szkole – to litewska au pair\”. W całej Europie nauczyciele szkół prywatnych, do których uczęszczają dzieci z najbogatszych rodzin, informowali o tym samym: jeśli ojczystym językiem opiekunki nie jest język dziecka, od razu do głosu dochodzi elektroniczna niańka.

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest tematyce edukacji i wiedzy. Znajdziesz tutaj ciekawe informacje dotyczące systemu nauczania. Zapraszam do śledzenia na bieżąco.