Jak strach przemienia nasze dzieci w telemaniaków

Zdrowy rozwój ciała i umysłu zależy od aktywności i doświadczenia. Od pierwszych dni swojego życia dzieci uczą się otaczającego je świata przez ruch i dotyk. Aby poprawić fizyczną koordynację, potrzebują wielu okazji do napinania rozwijających się mięśni. Jeśli rodzicielskie obawy zaczynają z tym kolidować, prawidłowy rozwój zostanie zahamowany. Na przykład akcja „Śpimy na plecach” (zapobieganie zespołowi nagłej śmierci noworodka, czyli tak zwanej śmierci łóżeczkowej), zaleca, aby do spania układać dzieci na plecach, ale bywają rodzice, którzy przesadzają w reakcjach i w ogóle nie kładą dzieci na brzuchu. Doktor Amanda Kirby, dyrektorka Discovery Center for Specific Learning Difficulties [Centrum Badawczego Specyficznych Trudności w Uczeniu się – przyp. tłum.], uważa, że tu może tkwić przyczyna wzrostu liczby przypadków dyspraksji, gdyż dzieci, które nie są kładzione również na brzuchu albo sadzane w fotelikach, nie mają dostatecznej ilości ćwiczeń. „Dzieci muszą ćwiczyć całe ciało – mówi doktor Kirby. – Dorosły, który skupiłby się wyłącznie na ćwiczeniu bicepsów, całkowicie zaniedbując tricepsy, miałby te ostatnie całkowicie sflaczałe”.

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest tematyce edukacji i wiedzy. Znajdziesz tutaj ciekawe informacje dotyczące systemu nauczania. Zapraszam do śledzenia na bieżąco.