MASKA NA TWARZ

Wy­starczyło w tym celu, by włożył na twarz maskę, którą sam sporządził, by przywdział strój, który sam uszył na podobieństwo (domniemane) istoty budzącej lęk oraz obdarzanej szacunkiem, wy­starczyło wreszcie, by dobył dziwny i niepojęty hałas z tajemniczego instrumentu, rombu, którego istnienie, wygląd, sposób użycia i funkcję poznał dopiero przy okazji inicjacji. O tym, że jest to przedmiot niewinny, zwykły, ludzki, wie dopiero od chwili, gdy ujął go w ręce i posługuje się nim, by z kolei straszyć innych. Jest to zwycię­stwo udania: udanie doprowadza do opętania, ale to opętanie nie jest już udawane. Po szale wy­wołanym przez udawanie delikwent powraca do stanu trzeźwości otępiały i wyczerpany, zacho­wując jedynie niewyraźne ekstatyczne wspomnie­nie tego, co działo się z nim bez jego udziału.

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest tematyce edukacji i wiedzy. Znajdziesz tutaj ciekawe informacje dotyczące systemu nauczania. Zapraszam do śledzenia na bieżąco.