NA SAMEGO SIEBIE

Sprowadzony do siebie samego ludus pozostaje chyba czymś niepełnym — „w braku laku dobry i opłatek” — co pomaga przezwyciężyć nudę. Wie­lu godzi się na tę formę zabijania czasu tylko i jedynie w oczekiwaniu na lepszą rozrywkę, gdy przybycie partnerów pozwoli tę przyjemność bez echa zamienić w zabawę-starcie. Niemniej nawet w przypadkach gry polegającej na zręczności czy kombinowaniu (pasjanse, łamigłówki, krzyżów­ki itp.), która nie dopuszcza partnera lub czyni to niechętnie, ludus podsyca w bawiącym się na­dzieję, że za następnym razem „wyjdzie mu” albo że uzyska większą ilość punktów, dzięki czemu przejawia się tu znów wpływ agon.

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest tematyce edukacji i wiedzy. Znajdziesz tutaj ciekawe informacje dotyczące systemu nauczania. Zapraszam do śledzenia na bieżąco.