Nie wypada się spóźniać

Ale więcej nie wypada się spóźniać, zwłaszcza jeśli jesteśmy zaproszeni na kolację, bo wówczas coś się przypali, a coś innego rozgotuje. Jeszcze gorsze od spóźniania się jest przychodzenie wcześniej, niż to było umówione. Zastajemy gospodarzy suwających meble, gospodynię w papilotach, kolację w stanie wymagającym akurat szczytowego wysiłku i dopilnowania, w ogóle robimy swoją osobą ambaras, gospodyni nie przebaczy nam tego, zresztą zupełnie słusznie. Co przynieść ze sobą na wizytę (jeśli to nie imieniny)? Najlepiej nic, niech nie wygląda na to, że się z góry odpłacamy za gościnność. Mężczyzna może przynieść kwiatek gospodyni. Bardziej eleganckie jest, będąc zaproszonym na jakąś większą pyszną kolację, posłać gospodyni kwiaty na trzeci — czwarty dzień po wizycie (do tygodnia) z karteczką „dzięki za wspaniałą gościnność”.

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest tematyce edukacji i wiedzy. Znajdziesz tutaj ciekawe informacje dotyczące systemu nauczania. Zapraszam do śledzenia na bieżąco.