Pisałem już, że wyjątkowo można prosić jedno z małżonków

Pisałem już, że wyjątkowo można prosić jedno z małżonków, gdy zaprasza się koleżanki i kolegów na wizytę okolicznościową związaną z pracą czy studiami lub gdy impreza ma charakter jednorazowy. Źródłem nieporozumień i obrażania się bywa niekiedy dzielenie gości na grupy i zapraszanie na oddzielne dni. Osobiście nie widzę w tym problemu. Wydaje mi się całkiem naturalne, że gospodarze ze względu na warunki nie mogą wszystkich znajomych naraz przyjąć lub że chcą zebrać razem ludzi, którzy mają sobie coś do powiedzenia. Ale goście mają tendencję posądzać gospodarzy, że zaliczyli ich do „gorszej” grupy.

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest tematyce edukacji i wiedzy. Znajdziesz tutaj ciekawe informacje dotyczące systemu nauczania. Zapraszam do śledzenia na bieżąco.