SOCJOLOGIA, KTÓREJ PUNKTEM WYJŚCIA BYŁABY ZABAWA

Na ogół uważano je za zwykłe i nieważne rozrywki wieku dziecięcego. Nikomu więc nie przychodziło do głowy, by przy­pisać im jakąkolwiek wartość kulturową. Próby zbadania początków zabaw czy zabawek potwier­dzały jedynie to pierwsze wrażenie, że gry i za­bawy to zachowanie rozrywkowe, pozbawione większego znaczenia i pozostawione dzieciom, do­rośli bowiem mają coś lepszego do roboty. I tak na przykład zabawką staje się broń, która wyszła z użycia: łuk, tarcza, dmuchawa, proca. Bilboket i bąk początkowo były przyrządami magicznymi. Wiele gier czy zabaw odpowiada zdezaktualizo­wanym wierzeniom lub odtwarza „na niby” ry­tuały pozbawione już znaczenia. Również zabawa w kole tanecznym i „wyliczanki” okazują się daw­nymi „zamawianiami”, których dziś nikt nie upra­wia. „Zabawa to przebrzmiała wielkość” — oto wniosek, jaki narzuca się po lekturze dzieł Horna, Groosa, Lady Gomme, Carringtona Boltona i wie­lu, wielu innych.

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest tematyce edukacji i wiedzy. Znajdziesz tutaj ciekawe informacje dotyczące systemu nauczania. Zapraszam do śledzenia na bieżąco.