Strach wywołany strachem

Pewnego letniego popołudnia 2002 roku w niedużej angielskiej wiosce dwie małe dziewczynki wybrały się na spacer i… zaginęły. Przedstawiciele światowych mediów całymi tygodniami koczowali w Soham w Cambridgeshire, a zdjęcie dwóch dziesięciolatek, Holly i Jessiki, ukazywało się na ekranach telewizorów na całym niemal świecie, dopóki odnalezienie w przydrożnym rowie zwłok zaginionych nie kazało do reszty pożegnać się z nadzieją. Kilka miesięcy później wszystkie kamery przeniosły się do Waszyngtonu w USA, gdzie snajper psychopata strzelał do dorosłych i dzieci w samochodach, głosząc straszliwe przesłanie – żadne dziecko nie jest bezpieczne. Twarze i głosy przerażonych rodziców przemawiały bezpośrednio do ojców i matek na całym świecie. Dwa lata później, w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia 2004 roku, w południowo-wschodniej Azji potężna fala tsunami wyrwała dzieci z ramion rodziców i cisnęła prosto w objęcia śmierci. Horror wywołany setkami tysięcy zgonów, bólem zrozpaczonych ojców, matek i osieroconych dzieci, pogrążył cały świat w głębokim szoku. Doświadczyliśmy czegoś więcej niż szoku – do pewnego stopnia zmienił się sposób, w jaki funkcjonują nasze mózgi.

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest tematyce edukacji i wiedzy. Znajdziesz tutaj ciekawe informacje dotyczące systemu nauczania. Zapraszam do śledzenia na bieżąco.