Studencka przygoda życia

Mało który młody uczeń będący w liceum przyzna się rodzicom, że jego chęć wyjechania daleko od rodziny do miasta na drugim końcu kraju nie jest tak naprawdę podyktowana nadzieją na całkowite odcięcie się od domu, codziennych obowiązków i rozpoczęcia życia pełnego zabawy i całkowitego folgowania sobie we wszystkich rejonach życia. Tak samo jak mało którzy rodzice starają się świadomie myśleć o tym, że przez pierwsze miesiące studiowania głównymi zajęciami, jakimi regularnie poddają się ludzie zaczynający przygodę na uniwersytecie, to imprezy i spotkania zapoznawcze. A te praktycznie zawsze są mocno zakrapiane i w istocie elementem kultury studenckiej, szczególnie na pierwszym roku studiów, staje się przychodzenie na zajęcia na kacu, nieterminowe oddawanie prac czy nadużywanie cierpliwości prowadzących poprzez notoryczne nieprzychodzenie lub spóźnianie się na zajęcia. Niejednokrotnie więc historie powtarzane z roku na rok przez kolejnych ludzi wracających z uniwersytetu są całkowicie prawdziwe.